Problem dnia

Zamierzam walczyć o mieszkanie po babci. Nie oddam go siostrze! Ewa, 26 l.

REDAKCJA

mieszkanie po babci

Nasłuchałam się już wielu historii na ten temat i niestety widać po nich, do czego ludzie są zdolni. Niby się kochają, ale jak przyjdzie co do czego, to nóż w plecy. Zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą pieniądze albo coś bardzo wartościowego. Znalazłam się w takiej sytuacji. Babcia obiecywała mi mieszkanie, ale nie dopełniła formalności. Teraz zmarła i zaczęła się wojna.

Siostra wcześniej nic nie wspominała na ten temat, a teraz… Nawet prawnika już zatrudniła, żeby odebrać moją własność. Uważam, że ta nieruchomość należy się tylko mnie, bo taka była wola babci. Wiele osób z rodziny to słyszało. Ale czy będą zeznawać na moją korzyść? Pewnie rodzina nam się przez to rozleci.

Nie spocznę. Za dużo mam do zyskania i stracenia.

 

Strony

Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-18 13:48:36

Jestem w podobnej sytuacji co autorka. Moja siostra nie odzywa się do mnie i nazywa mnie złodziejką ,bo moja babcia zapisała mieszkanie naszej mamie ale kiedy testament się uprawomocni to mieszkanie zostanie przepisane na mnie. Ludzie z boku ,którzy nie znają sytuacji twierdzą ,że powinnam sprzedać mieszkanie i połowe pieniędzy przekazać mojej siostrze ale z jakiej racji skoro moja siostra mieszka od 8 lat za granicą do babci się nawet nie odzywała ani razu nie przyjechała. Jak trzeba było pomagać babci robić zakupy pomóc albo nawet spędzić czas jej nie było. Jeszcze do tego moja babcia pomagała jej finansowo i jej córce. U mnie będzie to unormowane prawnie a siostrę straciłam ,bo uważa mnie teraz za nie wiadomo jak zamożną a mieszkanie remontuje zaciągnełam kredyt na duża sumę ,żeby móc żyć w godnych warunkach. Jeżeli ostatnią wolą mojej babci było to ,żeby mieszkanie było moje więc po co podważać wolę zmarłej. Ludzie mogą mnie hejtować i uważać za zachłanną ale prawda jest taka ,że trzeba poznać całą prawdę o danej sytuacji a dopiero później oceniać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-15 09:20:17

Sama jesteś zachlanna, bo chcesz wszystko dla siebie. Niesprawiedliwiej będzie sprzedać mieszkanie i podzielić pieniądze po połowie. Czemu niby ty masz dostać wszystko a ona nic? Babcia ci je obiecywała, bo pewnie jej ciągle narzekałas jaka to jesteś biedna. Podzielicie na połowę, to i tak już będziesz miała na wklad własny i część kredytu - bardzo wielu ludzi nie ma takiego szczęścia, tylko muszą sami na wszystko zarobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-14 20:07:41

Mieszkanie należy się Waszemu tacie, on jeśli zechce powinien je rozdzielić równo na dwie. Dla Ciebie to wciąż połowa wartości mieszkania i nawet jeśli jest niewielkie to i tak bardzo dużo. Możesz spłacić siostrę, możecie się dogadać i sprzedać mieszkanie a pieniędzmi się podzielić. Możliwości jest wiele. Jedno jest pewne, przy sporach i sądach tylko stracicie - pieniądze na prawników i relacje rodzinne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 22:14:24

Ten list już tu był. Gdyby wasz ojciec myślał wziąłby to mieszkanie na siebie a dopiero potem by przepisał kolejnej osobie. Przecież możesz w nim mieszkać nawet jeśli będzie taty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 15:49:15

Wiesz co się tobie należy? Lekcja etyki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 11:38:14

musisz spłacić siostrę, a nie być taką egoistką, mieszkanie należy się wam obu jesli babcia nie przepisała je na ciebie, spłać siostrę i będzie twoje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 10:31:17

Otwórz sobie kodeks cywilny i dowiedz się że babcia i tak nie mogła tak sobie zapisać mieszkania jednemu członkowi rodziny a reszty zostawić z niczym. Nawet gdyby to zrobiła innym należał by się zachowek. Żeby tego uniknąć musiałaby resztę rodziny wydziedziczyć i mieć ku temu podstawy. Czy tak czy tak musiałabyś coś za to mieszkanie zapłacić nie myśl że nawet jak wygrasz proces o mieszkanie to dostaniesz je za darmo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 11:55:49

prawda, nawet gdyby zapisała mieszkanie jednej osobie, to w takiej sytuacji i tak zachowek się reszcie należy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-14 00:56:55

Niekoniecznie. Jeśli babcia przepisałaby na nią to mieszkanie jeszcze za jej życia, to nikt nie mógłby tego już zmienić po jej śmierci, bo właścicielka została zmieniona z wolą jej krewnej czyli w tym przypadku babci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-14 20:09:31

Dokładnie babcia mogłaby jej przekazać mieszkanie w formie darowizny u notariusza. Wtedy byłoby tylko jej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-15 14:58:25

i podatek od tej darowizny musiała by zapłacić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-15 18:56:17

Tak :) bo darowizna nie byłby w pierwszej linii. Chyba, że babcia najpierw darowałaby mieszkanie synowi (jej tacie) a on później przepisał na swoją córkę. Wtedy wystarczy zgłosić do us zaistniałą darowiznę. W powyższym przypadku dwukrotnie.9

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 13:17:59

Co wy za bzdury piszecie. Mam mieszkanie w darowiźnie od dziadków. Nikomu z rodziny już nic do tego mieszkania. Jest notarialnie moje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 13:20:20

Dla wstępnych i zstępnych nie ma podatku! Dlaczego piszecie cokolwiek nie znając prawa? Laska, gdyby babcia przepisała jej mieszkanie za życia, nic nie musiałaby płacić. Żadnego podatku.!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 01:48:37

Moim zdaniem jej należy się część z tego mieszkania tak jak i tobie. Ona ma do niego takie sama prawa co ty, bo też była wnuczką i skoro babcia nie napisała testamentu, ani nie przepisała mieszkania na ciebie jeszcze za jej życia, to jej obietnice są nie ważne. Poza tym, najpierw po rodzicach dziedziczą dzieci a potem dopiero wnuki. Dziwie się że twoi rodzice nie chcą tego mieszkania, ani ich rodzeństwo (jeśli mają). Skoro już wypadło na was to macie 2 wyjścia z tej sytuacji, albo spłacasz siostry część należną z tego mieszkania i ty bierzesz wtedy to mieszkanie jako właściciel, albo sprzedajecie mieszkanie i dzielicie się kasą po równo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-13 00:18:14

Po trupach do celu co? Obie jesteście gówno warte. Ojciec powinien sprzedać mieszkanie i tyle byście je widziały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dfgh
(Ocena: 5)
2018-01-13 14:01:24

DOKLADNIE miesykanie nalezy sie waszemu ojcu nie wam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz