Matka znalazła sposób na antyszczpionkowców. Jednym wpisem udowodniła, jak bardzo się mylą

REDAKCJA

W ten sposób zareagowała na deklarację Kat Von D, które nie zaszczepi swojego dziecka.

antyszczepionkowcy

Ruch antyszczepionkowy już dawno wyszedł z ukrycia. Dziś wielu rodziców publicznie sprzeciwia się kalendarzowi szczepień obowiązkowych i domaga się wprowadzenia dowolności w tej kwestii. Krótko mówiąc - sami chcą decydować o tym, jakie procedury medyczne stosowane są wobec ich potomstwa. Obawiają się niepożądanych odczynów poszczepiennych i chorób, które są przez nie rzekomo wywoływane.

Zobacz również: Antyszczepionkowcy mają projekt ustawy. Chcą zniesienia obowiązku szczepień!

Choć ich argumenty są natychmiast obalane przez specjalistów, tych nie bierze się do końca poważnie. Istnieje przekonanie, że działają na zlecenie wielkich koncernów medycznych i biorą udział w wielkim spisku. Właśnie dlatego Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP zarejestrowało komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, która wprowadziłaby dobrowolność szczepień i zniosła przymus.

Okazuje się, że to gorący temat nie tylko w Polsce. Kilka dni temu jedna z najbardziej rozpoznawalnych tatuatorek na świecie, Kat Von D, ogłosiła światu, że nie zamierza szczepić swojego dziecka.

Strony

Komentarze (58)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Olwia
(Ocena: 5)
2018-06-14 15:59:20

Nie chodzi o to aby w ogole nie szczepić ale szczepić mądrze, podawać składy szczepionek do powszechnej wiedzy, rejestrować każdy NIepożądany Odczyn Poszczepienny itd https://www.tatento.pl/a/274/szczepienia-obowiazkowe-dla-dzieci-list-prof-dr-marii-doroty-majewskiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-14 17:19:51

Składy szczepionek są udostępnione do powszechnej wiedzy, składy są dostępne w internecie, a rodzice po szczepieniu otrzymują "ulotkę dołączoną do opakowania", a rejsetrowanie kazdego NOPu zaburzy statystyki bo zaczerwienienie w miejscu szczepienia to NOP, który występuje u większości osób szczepionych, a nie powoduje negatywnych skutków, a tylko da niedouczonym kretynom argument o powszechności NOPu, kiedy poważne przypadki to jakiś ułamek promila.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-14 13:18:19

Gdy byłam dzieciakiem nie było szczepionek przeciwko "wiatrówce". Zachorowałam w wieku 20 lat - to była makabra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-14 02:21:34

Czasami aż dziwi mnie brak wiedzy antyszczepionkowców... Przecież to właśnie w dużej mierze dzięki szczepionkom wydłużyła się średnia długość życia, niektóre choroby całkowicie przestały istnieć i mało kto choruje na groźne choroby zakaźnie, po których powikłania są gorsze i występują znacznie częściej niż po szczepieniu. A to, że szczepienie powoduje autyzm już całkowicie mnie śmieszy. Moja koleżanka specjalnie nie zaszczepiła dziecka, bo się autyzmu bała, i co? Dzieciak ma autyzm i był zaszczepiony dopiero po diagnozie. Jeszcze wcześniej mówiła mi, że kiedyś autyzmu nie było w ogóle, a teraz prawie każde dziecko choruje, więc to na pewno wina szczepionek. A prawda jest taka, że kiedyś, zanim jeszcze wprowadzono szczepienia i ludzie padali jak muchy podczas epidemii coś takiego jak autyzm istniało, tylko nie było jeszcze zbadane, nazwane itd. Ludzie wtedy uważali, że dziecko jest po prostu głupie, albo taki już jego charakter i tyle, nikt nie utożsamiał tego z żadną chorobą. Tak samo jest z dyslekcją, dysortografią itp. Teraz jak dziecko ma problem w szkole, to ma stwierdzoną dyslekcje, a 100 lat temu takie dziecko byłoby po prostu nazwane debilem, co nie oznacza że te 100 lat temu żaden człowiek nie wykazywał objawów dyslekcji. Jasne że dyslektycy istnieli, ale nikt nie uważał tego za chorobę, więc nikt nie prowadził żadnych statystyk na ten temat i dlatego wygląda to tak jakby kiedyś nikt nie chorował na to, na co teraz choruje prawie każdy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 20:37:06

Zdajecie sobię sprawę,że 20 lat temu nie było takiego dziadostwa w powietrzu i tyle chemii w jedzeniu co teraz??? Wiecie o tym,że dawna ospa w latach 90tych nie powodowała tylu powikłań co teraz?? Ugryzieniem przez kleszcza nikt się nie przejmował-matka pensetą wyjęła i po problemie. Teraz na widok kleszcza się mdleje ze strachu. Czasy się zmieniły to i szczepienia uległy zmianie. Logiczne jest,że dzisiejsze dzieci nie mogą obejść się bez szczepionek jak nasi dziadkowie,bo dawniej nie było tyle h*jostwa. A jeśli o wcinanie roślinek chodzi to jeśli sobie ich sam nie wyhodujesz też nie będą gwarancją zdrowia i długowieczności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 22:22:07

Wiec sie zaszczep ponownie skoro inna ta ospa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 22:43:29

Wiesz sczepienie przeciw ospie nie chroni cie cale zycie. W pozniejszym wieku przy malej odpornosci mozesz polpasca dostac,tak wiec warto rozwazyc ponowna dawke

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 19:46:57

liczba szczepien ktore teraz musi przejsc dziecko jest znacznie wieksza niz my jako bobasy (mowie o ludziach dorosłych z lat 90) a jeszcze te szczepionki 6 w 1...zeby bylo mniej wkluc, szczerze ja bym sie bala sobie cos takiego podac a co dopiero kilkumiesiecznemu bobasowi. aha i wy dorosli powinniscie sobie wznawiac szczepienia, zebyscie nie spowodowali czasem epidemii, ciekawe czy to robicie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 19:48:42

ha ha, które niby szczepienia trzeba wznawiać? Chyba przez nieszczepione bachory to będzie konieczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 21:19:19

Jest więcej, bo i wirusy zaczęły mutować. Jest zdecydowanie więcej zagrożeń niż 20lat temu ;/ Jeżeli ktoś nie chce szczepić dziecka to nie - będzie je miał na swoim sumieniu, niczym innym - ale w takim wypadku nie powinni ich pchać do przedszkoli, do których rodzice posyłają dzieci szczepione.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-16 14:42:14

Ja jako osoba urodzona w 1988 zaszczepiona byłam szczepionką 4 w 1 wiec takie szczepionki skojarzone były już normą w latach 90.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:53:13

Zamiast gadać głupoty o wywołaniu autyzmu przez szczepionki radzę prześledzić choroby w swojej rodzinie i pouczyć się podstaw biologii, dział choroby genetyczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:14:01

Jestem ciekawa czy tak samo jak boicie szczepić się wasze dzieci boicie się szczepić wasze psy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:45:38

Szczepionki są bardziej korzystne niż niekorzystne. Trzeba na to spojrzeć na podstawie ogółu ludzkości a nie na pojedyncze przypadki. Szczepionki wyeliminowały dawne choroby, wydłużyły długość życia, łagodniej przechodzi się choroby typu różyczka itd. Mały procent dzieci ma różne objawy. Zawsze tak jest, nic nie działa na każdego tak samo. Dlatego zawsze na opakowaniach różnych leków są opisane możliwe skutki uboczne. A mimo to bierzemy dany lek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:12:15

W moim rodzimym mieście w przedszkolu wrocila choroba która była "na wymarciu" od kilkunastu lat... w innych przedszkolach tak samo, kto zachorował? Zdecydowana większość (90) nie szczepionych dzieci. Przypadek? Nie sądzę. Mieszkam teraz w Niemczech i wiecie co? Przedszkole moze sobie zarządac ksiazeczki szczepień... nie masz?? No to bedziesz na końcu listy dostania sie do przedszkola

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:13:28

90 procent mialo być

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
krysia
(Ocena: 5)
2018-06-13 15:52:13

Kilku troli tu widzę. Ile te koncerny wam płacą za tak żarliwą obronę? Bo jeśli nic to po co tak się tu plujecie? Bo na wątpliwości antyszczepionkowców reagujecie chamstwem i agresją, wyzywacie ludzi zamiast podać fakty. Nikt z was nie odpowiedział na pytanie co mają zrobić rodzice dzieci które chorują po szczepieniu, przestają mówić, chodzić, płaczą nocami, dostają alergii. To jest dla was nieistotne, cóż zdarza się. Ale to jest dramat! Bo rodzic widzi że coś jest nie tak, dziecko było zdrowe, rozwijało i nagle mają w domu kalekę. I według was jest prymitywem, idiotą, niech się pogodzi z losem i siedzi cicho. Brzydzicie mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 15:55:44

Każda ingerencja w ciało może nieść za sobą szkody. Każda operacja może zakończyć się niepowodzeniem, śmiercią. Ale jaki to jest procent w porównaniu do udanych zabiegów na całym świecie? Zawsze jest mały procent ryzyka i z tym trzeba się pogodzić. Brzydzę się twoim brakiem wiedzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
krysia
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:50:04

Jak pisałam wyżej obelgi i chamstwo. Tylko tyle potraficie. Potwierdziłaś tylko co pisałam wyżej, skazujecie jakiś procent ludzi na cierpienie i śmierć, nic was nie obchodzą te dzieci. 1 powikłań to za dużo! Kiedyś tak samo myślano o rodzących.Umierają? No ileś musi. Tak samo z noworodkami. Umierają? No cóż. Na szczęście byli tacy którym to przeszkadzało i walczyli o to żeby zrozumieć co się stało, jak temu zapobiec. Nie tacy jak ty - jest co jest, nie ma co pytać, nie warto nic zmieniać, jest super, każdy z wątpliwościami to śmieć. Stań przed takim rodzicem i powiedz mu to w twarz. Idź do takiego przedszkola integracyjnego, popatrz na dramaty tych ludzi a dopiero potem pisz o koniecznym procencie niepowodzeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:59:08

czyli nie poddasz się żadnej operacji ratującej życie, nie pójdziesz do dentysty bo grozi ryzyko powikłań? Nie wiem dlaczego nazywasz moją wypowiedź chamstwem i obelgami, nie użyłam żadnych rażących słów tylko napisałam w kulturalny sposób prawdę. Tabletek też nie łykasz bo mogą wywołać negatywne skutki?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 17:48:42

Przy braniu szczepionek choruje jakiś ułamek procenta dzieci, bez szczepionek mogą umrzeć miliony ludzi. Do Chile nie dotarły teraz szczepionki na polio z uwagi na biedną sytuację w kraju i choroba wróciła :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 17:54:19

Ważniejsze jest dobro ogółu, mowa tu o miliardach ludzi niż kilkuset przypadków dzieci po powikłaniach szczepionek. Zawsze tak było jest i będzie. Liczy się większość, nie odosobnione przypadki. Nie mówię tego złośliwie, to po prostu rzeczywistość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
krysia
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:16:43

Ale co jeśli tym chorobom da się zapobiec?Dlaczego do szczepionek dodaje się metale ciężkie w ilości przekraczającej kilkukrotnie dopuszczalne normy? Dlaczego jest obowiązek szczepień noworodków, nawet wcześniaków, kiedy mózg dziecka nie jest w pełni rozwinięty?W niektórych krajach dzieci szczepi się od 3 miesiąca życia. Dlaczego w jednych krajach nie trzeba a w m.in. w Polsce za wymigiwanie się od szczepień grozi próba odebrania rodzicom dziecka? Dlaczego od koncernów farmaceutycznych nie można domagać się odszkodowań? O to chodzi antyszczepionkowcom, a nie o to że szczepionki są złe zawsze i wszędzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:19:58

Każdy kraj ma swoje ustalone prawa. Jakość szczepionek niestety zależy od budżetu państwa. Jak jest u nas niestety wiadomo. Jak się nie podoba zawsze można wyjechać. A jeśli chcesz łamać prawo, proszę bardzo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:55:25

Która konkretnie szczepionka przekracza jakiekolwiek normy? Wszystkie, które kojarzę mają szkodliwych substancji o wiele mniej niż bardzo rygorystyczne normy (proponuje poczytać jak ustala się normy i że nawet kilkukrotne przekroczenie jest bezpieczne). Każda substancja pomocnicza w szczepionce występuje naturalnie w organizmie człowieka w o wiele większych stężeniach niż w szczepionkach. Woda też jest trucizną, a ciągle wszędzie wszyscy każą ludziom spożywać 1/3 śmiertelnej dawki, to dopiero spisek przeciwko ludzkości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 18:59:24

Ha ha! Szczepionki be, ale pewnie tuńczyk z puszki, czy jakaś soczewica już cacy, a w żywności z puszki jest o wiele więcej metali ciężkich niż w szczepionkach :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 19:01:58

A macie laboratorium, że wiecie co wchodzi w skład szczepionek? Czy to kolejne mądrości madek z forum?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 19:06:27

Ulotki szczepionek są dostępne w internecie, podobnie jak normy dotyczące substancji szkodliwych. Można sobie porównać, ale lepiej wierzyć blogom i youtubowi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2018-06-14 00:03:53

W sumie racja, to mały procent, wiec niech to trafi na Twoje dziecko. Poświęć się dla dobra ogółu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-14 12:56:48

A może po prostu takie geny rodzice przekazali dziecku? Oczywiście najlepiej zwalić na szczepionki gdy się urodziło debilka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz