Polska trenerka pokazała brzuch w czasie połogu. Tak wygląda miesiąc po porodzie

REDAKCJA

„Ta sesja wiele mnie kosztowała” - wyznaje Kasia Bigos.

Kasia Bigos

Wydanie na świat dziecka to ogromny trud dla kobiety. W trakcie 9. miesięcy zmiania sie jej całe ciało. Wbrew pozorom narodziny potomka nie sprawiają, że niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki brzuch staje się na powrót płaski, rozstępy znikają, a piersi odzyskują dawną jędrność. Potrzeba czasu, aby organizm się zregenerował. Czasami wystarczy kilka miesięcy, ale innym razem zabiera mu to już kilka lat. Bo nie zawsze jest siła, ochota i czas. Zdarza się też, że kobieta nigdy nie wraca do formy sprzed ciąży. I nie ma znaczenia, czy przed była fit czy nie. Wysportowane, bardzo szczupłe kobiety również zmagają się po ciąży z oponką na brzuchu oraz innymi niedoskonałościami ciała. To mit, że zdrowe odżywianie i sportowy styl życia zapobiegają takim efektom. One dotyczą wszystkich kobiet bez wyjątku. Nie można tylko zapominać o jednym – każdy organizm jest inny i wraca do stanu sprzed ciąży w swoim czasie.

Niestety media karmią nas wyglądem idealnego ciała, przez co wiele kobiet popada w kompleksy, a nawet depresję. Świeżoupieczone mamy narzucają sobie nierealne cele, biorąc pod uwagę wpisy na blogach fit mam oraz zdjęcia ich sylwetek po ciąży. Ponadto współczesne media ogólnie gloryfikują zdrowy styl życia oraz wysportowane ciało. Kobiety patrzą na wyrzeźbione brzuchy, jędrne pośladki i smukłe uda aktorek, modelek i blogerek. Dla nich taka sylwetka jest nieosiągalna przez co najmniej kilka miesięcy. Dla niektórych nigdy nie będzie osiągalna i nie przez ich zaniedbanie. Nic dziwnego, że tracą siłę do walki i wpadają w rozpacz.

Kasia Bigos – instruktorka fitness i pole dance, dziennikarka oraz autorka bloga fitnesswwielkimmiescie.pl. postanowiła napisać prawdę o tym, jak kobiety czują się i wyglądają po porodzie. Zamieściła w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym odnosi się do presji bycia piękną za wszelką cenę oraz fałszywego wyobrażenia, jakoby wysportowane kobiety zawsze wyglądały po ciąży lepiej niż te, które regularnie nie ćwiczyły. „Mamuśki, dajmy sobie czas” – napisała Kasia. Kobieta opublikowała też zdjęcie, na którym wcale nie wygląda perfekcyjnie.

Zobacz także: W tym wieku POWINNAŚ urodzić. Dłużej nie można zwlekać

 

Let's face the truth! Nie będę oszukiwac! Ta sesja wiele mnie kosztowała. Nigdy nie miałam oponki na brzuchu. Moje ciało przez większość życia było FIT przez duże "F". Kto śledzi mojego bloga, wie jak wyglądała moja ciąża i jak trudny był dla mnie poród oraz połóg! Na zdjęciu w jego trakcie - 4 tygodnie po porodzie. I czekałam na pokazanie tego mojego brzucha aż ruszy kampania FAKE OFF by @dominikacuda @cudaphoto Czemu? Czemu nie zakryłam go pod luźnym ciuchem czekając do powrotu do pełnej formy? Bo bym was zwyczajnie oszukała. Są kobiety, które po porodzie już po chwili wyglądają jak milion dolcow. Ja też takie znam! Ale wierzcie mi na słowo - każdy jest inny I nie powinniśmy się z nikim porównywać. Mój przekaz jest prosty - dajmy mamom czas! Zapraszam na bloga! www.fitnesswwielkimmiescie.pl CUDA - TY WIESZ! ufam i dzięki że robisz takie rzeczy! #postpartum #mum #mummy #pregnancy #pregnant #fakeoff #cuda #trust #true #mama #instamatki #blog #bloger #fitnesswwielkimmiescie #ciaza #mama #notperfect #but #real #fakeoffpoland #fakeoffimperfect

Post udostępniony przez Kasia Bigos Trenerka (@kasia_bigos_trenerka)

Strony

Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz